Bez słów W. Bellon Chodzą ulicami ludzie A E (G D) Maj przechodzą lipiec grudzień fis cis (e h) Zagubieni wśród ulic bram D A E (C G D) Przemarznięte grzeją dłonie Dokądś pędzą za czymś gonią I budują wciął domki z kart A tam w mech odziany kamień D A (C G) Tam zaduma w wiatru graniu D A (C G) Tam powietrze ma inny smak D A E (C G D) Porzuć kroków rytm na bruku Spróbuj - znajdziesz jeśli szukasz Zechcesz nowy świat własny świat Płyną ludzie miastem szarzy Pozbawieni złudzeń marzeń Omijają wciął główny nurt Kryją się w swych norach krecich I śnić nawet o karecie Co lśni złotem nie potrafią już A tam w mech odziany kamień... Żyją ludzie asfalt depczą Nikt nie krzyknie każdy szepce Drzwi zamknięte zaklepany krąg Tylko czasem kropla z oczu Po policzku w dół się stoczy I to dziwne drżenie rąk Bo tam w mech odziany kamień...