26.9.69 r.

    Wielebna Kry!
    10 X br. mam wieczór autorski we Wrocławiu. Będę jechał przez Poznań. Zobaczymy się. I chyba te trójdzielne czerwieńce Ci zwrócę. Bo mnie już szlag i światła coraz mniej. Gdyby tak mnie spytali: co sądzisz, powiedziałbym: sądzę, albowiem sądny miałem wczoraj dzień, a wcale mi z nim nie do twarzy. Ale kto dzisiaj ją ma — Spójrzcie w lustro. Pisał Sted! Wróci na wiosnę. Nad Trynkę potrynkować i pochrzanić! Kupiłem wiersze Krynicy* (skurwiel, mógł mi przysłać), dobry tomik. Ciekawszy i dojrzalszy (jako że ma akt) od Barańczaka. Pozdrawiam serdecznie — Bruno.

    PS. Co tam Nina “w borsukach stu senna"?



*Ryszarda Krynickiego