Wielebna Kry!
10 X br. mam wieczór
autorski we Wrocławiu. Będę jechał przez Poznań. Zobaczymy się. I chyba
te trójdzielne czerwieńce Ci zwrócę. Bo mnie już szlag i światła coraz
mniej. Gdyby tak mnie spytali: co sądzisz, powiedziałbym: sądzę, albowiem
sądny miałem wczoraj dzień, a wcale mi z nim nie do twarzy. Ale kto dzisiaj
ją ma — Spójrzcie w lustro. Pisał Sted! Wróci na wiosnę. Nad Trynkę potrynkować
i pochrzanić! Kupiłem wiersze Krynicy* (skurwiel, mógł mi przysłać), dobry
tomik. Ciekawszy i dojrzalszy (jako że ma akt) od Barańczaka. Pozdrawiam
serdecznie — Bruno.
PS. Co tam Nina “w borsukach stu senna"?