21 I 63

    Jerzy Drogi!
    Już nie wiem, co sądzić o Twoim kochaniu. Kochaj Musisz robić tak, by było dobrze. Ja tylko tym się kieruję. Byleby do jutra! Czasami piwo sobie grzmotnij! Dzisiaj mam mały jubileusz. 5 rocznica debiutu literackiego. Dzięki Stefanowi grzmotnę sobie dzisiaj duże piwsko. Niech żyje! Nie łam się. Zobaczymy się już niedługo. Za dwa tygodnie. Do Joli chyba coś wyślę. Jeżeli los cię wycelował na szczęśliwca — bądź szczęśliwym. Wybierz dotyk zamiast erotyku. Czego Ci życzę!

Twój Bruno

Na odwrocie maszynopis wiersza pt. Fragment, przekreślony na krzyż czerwonym długopisem. W wierszu skreślenia i rękopiśmienne poprawki. Utwór ten, w zmienionej wersji, ukazał się drukiem pod tytułem Mordownia.