16.4.

    Wielebny!
    Krążyłem po kraju, więc dopiero doć piszę. Chociaż myślałem że pamiątkę mi przyślesz. Ale szkoda Ci 25 zł, co? Mimo że obiecałeś!* Moje erotyki lada dni będą na półkach. Ale zgodnie z taktyką nie przyślę – no, bo nie ma wteiwewte. A możeś się posmarkał o to, że coś tam przy żytniówce przygadywałem? Chyba nie jesteś prawiczką?!

Ściskam, pozdrawiam –
Bruno


* Chodzi o tom wierszy Czychowskiego Lasem, losem, zboczem życia, Gdańsk 1974.