13.8.76

Kochany Synku!
    Chyba z “państwem L." nigdzie nie chodzisz? Wytrzymaj! Ja tu też wytrzymuję! Zbieraj wszystkie numery “Faktów" — z moimi felietonami i w ogóle — bo i reportaże pójdą! Proszę, napisz — ile masz centymetrów wzrostu [tu: narysowana postać ludzka stojąca przy miarze wzrostu] i jaki masz numer (tu się mówi: ćislo!) butów (Ania też ile ma: tego i tego!). Napisz zaraz. Tak żeby list mnie zastał jeszcze w hotelu, bo potem (zresztą list nie zginie!) jadę na Morawy i do Słowacji. Te naklejki na koszulę kupiłem, ale muszę dobrze skapować, jak je się “odbija" (chyba żelazkiem!) — wyślę w następnym liście. Paczka będzie na Ani-(ne!) urodziny!
    Tak czy tak — Daj Mamusi buźkę (niech będzie i nawet — ode mnie!)

Twój i Ani Tato Rycho! itd.
    PS.I Ale z tym państwem nigdzie nie chodź ani jedź!!!
    PS.II Pójdź do Babci Lusi w dniu 21.8. – może z Anią?! – masz bo tylko jedną, jedyną – Babcię!


Powyżej PS.I rysunek przedstawiający postać ludzką pochyloną nad kratownicą (ściekiem), oznakowaną dużą strzałką nad plecami.