Kay!
Nie żołądkuj się. Zagubiłem
tę kopertę z adresem. Teraz ją mam. Bez ulicy. Ale znajdę w telefonicznej
Książce. Wczoraj byłem w Bydgoszczy. Na boksie. Brat przegrał. Zasłużenie.
Nie mógł wejść w te długie łapy. Ale dobrze boksował i to krzepi. Czekam
na urlop. Jestem nerwowo wykończony. Łeb mnie boli i serce. Kawa odpada.
Jedynie jeszcze piwsko możemy obalić przejazdem. W tym roku wyjdzie nakładem
Wydawnictwa Morskiego almanach “Poeci Pomorscy". Będzie w
nim m.in. Twój wiersz pt. “Mazurski pejzaż"*. Słona cena ca 40 zł, więc
będziesz musiał sobie sam fundnąć taki egzemplarz. 7.6.64 w 23 numerze
“Tygodnika Kulturalnego" miałem 2 krótkie prozy pt. “Baśka" i “Szef". Gdybyś
był kiedyś w czytelni jakiejś, to poproś
i przeczytaj. Ja tego numeru nie posiadam. Dowiedziałem się o tym od znajomych.
A swoją drogą to byś mógł wpaść. Nudno u mnie (?), bom nie sam. Ale drzwi
otwarte i podagra na piecu. Zapisałem się na 2 l ,/2-letnie Studium Oświaty
i Kultury. Zaoczne—oczywiście. Chyba
zmienię robotę. Napisz.