dn. 13.7.64 r.

    Kay!
    Nie żołądkuj się. Zagubiłem tę kopertę z adresem. Teraz ją mam. Bez ulicy. Ale znajdę w telefonicznej Książce. Wczoraj byłem w Bydgoszczy. Na boksie. Brat przegrał. Zasłużenie. Nie mógł wejść w te długie łapy. Ale dobrze boksował i to krzepi. Czekam na urlop. Jestem nerwowo wykończony. Łeb mnie boli i serce. Kawa odpada. Jedynie jeszcze piwsko możemy obalić przejazdem. W tym roku wyjdzie nakładem Wydawnictwa Morskiego almanach “Poeci Pomorscy". Będzie w nim m.in. Twój wiersz pt. “Mazurski pejzaż"*. Słona cena ca 40 zł, więc będziesz musiał sobie sam fundnąć taki egzemplarz. 7.6.64 w 23 numerze “Tygodnika Kulturalnego" miałem 2 krótkie prozy pt. “Baśka" i “Szef". Gdybyś był kiedyś w czytelni jakiejś, to poproś i przeczytaj. Ja tego numeru nie posiadam. Dowiedziałem się o tym od znajomych. A swoją drogą to byś mógł wpaść. Nudno u mnie (?), bom nie sam. Ale drzwi otwarte i podagra na piecu. Zapisałem się na 2 l ,/2-letnie Studium Oświaty i Kultury. Zaoczneoczywiście. Chyba zmienię robotę. Napisz.

Ściskam prawicę
Twój Bruno

* To znaczy dedykowany Kazimierzowi Grefkowiczowi. W almanachu “Poeci Pomorscy" dedykacja: “Kayowi w Mojtynach".