Bydg., 15.11.66 r.

    Szatku Drogi!
    W poniedziałek rano wróciłem z Lublina. Z kogutem. Dzisiaj już jestem (wykończony!) nad Brdą. Do jutra. W czwartek — Okocim. W piątek też (jeżeli przyjedzie B. Justynowicz) gdzieś pojadę. W sobotę zjazd absolwentów (okazja, by wyprostować gówniarza). W niedzielę i poniedziałek sesja w Bydg. I tak dalej. Itd. No i co Ty na to. Zesrać się czy co. A w sobotę (ubiegłą!) miałem być na kolegium karno-adminisiracyjnym. Barany z CN zauważyli, że zakłócałem spokój w nocy. Już ja ich przerobię. A w “Literach" felietonu nie ma. Nie wiem dlaczego. Witryna się robi. Oprawę plastyczną robi Teresa Jakubowska*. Z czego się bardzo cieszę. Ma dobrą grafikę. Do moich wierszy pasuje jak. Na Zjeździe brałem udział w dyskusji. Nawet Melchior Wańkowicz mi gratulował. Podobno nieźle mi wyszedł ten głos (plebejski!). Rozprawiłem się z norwidkami i eliocikami (gięte meble!). Mój wniosek o ponownym wydaniu poezji A. Bursy został przez salę przyjęty brawami i co najważniejsze we wnioskach końcowych Zjazdu uwzględniony. Narozrabialiśmy owszem, owszem (Hamiltonowi brałem ciastka i rzucałem w orkiestrę — np.). Ale. Jestem słaby. Fizycznie muszę dojść do żywych. Wierszy kilka Ci przyślę za jakiś tydzień. Bezduszka się robi. Serdecznie uściskaj Iwę. A Karolkowi powiedz, że kłania mu się Dup. Odłożyłem (na raty!) Norwida.
    Ściskam prawicę – Bruno



Do listu dołączono wiersz pt. Truda.


* Ostatecznie tomik Brzegiem słońca ukazał się z grafiką Ryszarda Dudzickiego