25.11.67
12.30

    Kro Moja Weselna!
    Tak przy piwie się mieć I do tańca orosić (nawet prosiem!) Upadać i szczekać — od budy po wiór I w ogólnosci w ogóle (południowe poobiedziska) Gdy a kopnie ci w dno Za pokrywkę grać I w tym pokrowcu umarłym już Azalie — oczy nasze — zimowe zobaczyć — — — Ale to już będzie piach i miłej tropizm.

Łuję—ca — Bruno

    W poniedziałek.
    Przepraszam za peron z Gdyni w dn. 25 XI.
    Dzwoniłem do N.* i Sz.** Ale jestem już po wszystkim. Było bo a było.



* Niny (Janina Orłow – siostra Krystyny)
** Szatkowskich (Iwony i Jerzego)