Brzuchu mój, brzuchu - najeżony zimnem
Od głodu ostry - bez zegara - ale z wroną
Posłuchu mi daj, zgrywę przyjm
Wszak babę rzucilim, puścilim dom - -
Z nami Maryja teraz - u wieży - pokalana
Zamrugajmy pępkiem - przekupim: "być albo"
I nad wierszami pomieszkamy sobie leżąc
Że nim się obejrzym - a przespali my śmierć?