Zdechł pies Nie ostudził dnia Śmierć swą Na słońcu opala
Drogę do wsi Rozdziera muzyka Zapitych gardeł
W rowie Jak kawał drewna Leży człowiek Z nożem pod łopatką
Jemioła Jak magiczne oko Mruga
Na czerwonym nożu Rozmodlił się kruk