Trynko żyło moja i dziedzictwo
Tu worek królików mlecz i gorgula
Kopniak we mnie: nie róża
Śmieją się muraże ciszy w morwach
A we mnie tak mokro i muzycznie straszno
Że żyłować teraz tylko mi te wiersze
Aby się rozbudzić i w deski dostać:
W trumnę albo do ogrodu - -
Posłusznie się urodziłem bo z pępkiem
Akuszerka to przyzna choć dawno umarła
Na Twoje ręce będę składał zdania moje zbrzeżne
W Tarpnie kędy zacny Villon leży w pokrzywach
Gdy wino pęka w ustach białym jabłkiem