Kij - gdy go wyjął - jeden miał koniec
(Oj, oj - neologizm: mówili - oj, oj - skąddokąd)
A gdy go w ogień włożył - zahartował na chwat
(Oj, oj - do góry nogami: mówili - oj, oj - z butami)
I stało się wielkie w małym, szczęście w nieszczęściu
(Strona 7 - patrz: mówili - 5 wers od dołu)
Poeta jak koser - z tyłu zaszedł ich
Oj, oj - powiedział - przedłużając kij w nogę
I trachtrach posmarował podplecy im
To jest nowy wiersz - chybnął wargą - lont
Otwórzcie spis treści - dyska trefl - -
1964