Truda

Z wypastowanym okiem
Z bębnem w kwiaty
Przy oknie na wróble i mak
Uczy się płakać
Na siedem lat nieszczęścia

Saper szczon
Bez kondona kochał
A gdy mundur zdał

Zostało po nim lusterko

Z niej było kawał diabła -
Mówi

Młodość zgubiła w krzakach

Na przepustce