Wincenty Różański 12 lipca 1938 - 3 stycznia 2009

      Właściwie Wincenty Bolesław Różański, urodził się w Mosinie koło Poznania. Ukończył technikum księgarskie, dwukrotnie rozpoczynał i przerywał studia polonistyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Należał do grupy literackiej "Wiatraki" (1956-59) i "Wiry" przy ZMW (1965-1974). Debiutował 27 listopada 1958 roku na łamach Głosu Wielkopolskiego w zbiorowej kolumnie młodych poetów poznańskich wierszem Bohema. Działał w klubach studenckich Od Nowa i Akumulatory. Publikował swoje wiersze m.in. w Twórczości, Literaturze, Nurcie, Czasie Kultury, Toposie, Gazecie Malarzy i Poetów.
      W latach 1961-67 pracował m. in. przy budowie Elektrowni Turoszów jako magazynier, w Domu Książki jako księgarz-sprzedawca, w Teatrze Lalki i Aktora jako kandydat, a następnie w Miejskiej Bibliotece Publicznej jako bibliotekarz. Od 1967 r. był rencistą i zajmował się tylko i wyłącznie pisaniem wierszy. Zmarł w domu na Osiedlu Lecha w Poznaniu. Pochowany został w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Miłostowskim w Poznaniu.
      Opublikował: Wiersze o nauce nawigacji między kamieniami (1968; arkusz), Dziecko idące jak włócznia śpiewało (1970), A brzoza kwitnie (1973; arkusz), Przed czerwonymi słońca drzwiami (1976), Mieszkam w pogodzie (1979), Zakole (1981), Frente A La Puerta Roja Del Sol (1983; meksykański wybór jego wierszy w przekładzie na hiszpański, tłum. Barbara Stawiczak - Minoz), Światłolubne (1984), Wiersze - dzieci (1985), Nam ciszy nam wiatru potrzeba (1986), Bądź pozdrowiona chwilo... (1989; wybór wierszy), Będziemy piękniejsi (1990), Oddech i gest (1990), Córeczka poezja (1993), Wszystko nie to (1998), Została pusta karta dań tego świata (1998), Chciałem zmienić świat (1999), Ręce Marii Magdaleny (2000), Wędrujemy do Szeol (2001; wybór wierszy), Posrebrzane pola słów (2001 - wydanie limitowane wydane razem z wierszami Krzysztofa Wiśniewskiego, 2008 - drugie wydanie w powiększonym nakładzie).
      Poeta był laureatem takich nagród jak: Medalu Młodej Sztuki, Nagrody Literackiej im. Jana Kasprowicza i XII Międzynarodowego Listopada Poetyckiego. Wyróżniono go Odznaką Honorową m. Poznania oraz Za Zasługi w Rozwoju Województwa Poznańskiego. Przyznano mu tytuł Zasłużonego Działacza Kultury oraz Srebrny Krzyż Zasługi. Laureat Nagrody Artystycznej Rady miasta Poznania z 2002 roku; Nagrody Marszałka Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony dóbr kultury w XII 2003 r. Ostatnią otrzymaną nagrodą jest Ogólnopolska Nagroda - Pierścień Mędrców Betlejemskich za rok 2005 "w podziękowaniu za służbę tworzenia w świetle dziejów Słowa, które było na początku", wręczona poecie 6 I 2006 roku.
      Miał wielu przyjaciół, lecz do tych najważniejszych zaliczał tę z poetą Edwardem Stachurą, który uczynił go bohaterem swojej książki Cała jaskrawość, a także jedną z postaci poematu Po ogrodzie niech hula szarańcza.
      Wiersze Wincentego Różańskiego były tłumaczone na hiszpański, bułgarski, grecki, niemiecki, francuski oraz angielski. Mówił zawsze: "pisze się tak, jak się oddycha". O jego życiu i twórczości w 1993 roku Tadeusz Żukowski nakręcił film telewizyjny Będziemy piękniejsi. W 1997 roku ukazała się książka Piotra Kępińskiego i Andrzeja Sikorskiego Któż to opisze, któż to uciszy, na którą składają się rozmowy z Poetą, jego wspomnienia i wiersze.
      Wincenty Różański zmarł 3 I 2009 roku w Poznaniu.
- - -

Oto jedna z ciekawszych wypowiedzi poety
Co to jest poezja? Poezja to może być miłość, a więc może być prawdziwą wszechobecnością życia. Może być to także najbardziej tajemnicza i światłolubna sprawa na tej Ziemi. Kto to wie. Nie, poezja - najkrócej - to tajemnica, tak po prostu piękna i zarazem przeklęta tajemnica. Piękno i poezja? Tak, to może być! Dla mnie całe piękno staje się wtedy, kiedy mogę - a raczej próbuję na miarę swoich sił - uwolnić się ze wszystkiego, z bytu. Piękno i poezja są uświadamiane, ale dopiero się je rozumie, kiedy się człowiek uwolni od życia. Na szczęście mam jeszcze zachód słońca w swoim oknie i to jest piękne i może właśnie to jest kwintesencją poezji. Może to...
z antologii poezji kontruklturowej - "Droga do Ashramu"