Marta Kucharska


***

(dezintegracja pozytywna)

Długością tego mostu liczyć należy istnienie świata
Możesz wybierać
Prawo do wyboru wyszarpałeś z ciała
z niego się wydostać
jestem niewygodny
jestem gwiazdozbiorem ściśniętym
ciasno tu
duszno
wszystkim jednoimiennym komórkom
nie mam czasu na nazwanie słowa
pisk myśli
pod okiem ich celownika
pod ich palcem na cynglu
pod laską ich łaski
pod obcasem ich podeszwy
w dybach ich palców na gardle
w kręgu ich jeszcze nie odpiętych pasów
w ich chwilowym braku koncepcji
w oczekiwaniu na ich błyskotliwość
cały będąc tarczą przed ich nożem
cały będąc widoczny
nie mając kawałka cienia w sobie
ni załomu muru
cały prześwietlony
po linie którą kto to trzyma
nie próbuj się uśmiechać
- bo zaciska się obręcz
nie kombinuj w tym ratunku
nie mają poczucia humoru
Jesteś w połowie mostu
masz jeszcze prawo wyboru
zawsze złego - podpowiedzą
Nie odmiawiaj sobie choćby tej ułudy
Zatrzymaj się tu nad środkowym przęsłem
teraz oddaj im jeszcze swój strach
którym jesteś
cały bezbronny widzisz przestałeś ich obchodzić
Teraz popatrz sobie na Wisłę
Już wracaj mi do domu
z tej wojny lizać rany
Już wracaj lękoranny
Dnieje


powrót