rozmowę poprzedziły czytania wierszy i prozy Stachury w wykonaniu czarnowłosej uczennicy liceum...
...i blądwłosego oto ucznia (a na pierwszym planie - Martynka z gitarą)
posłuchać było można również śpiewów POlkowych i Martynowych (tutaj - Martynka)
publiczność dopisała niesamowicie, pomieszczenie było wypełnione po brzegi, a oblicza niektórych zdradzały nawet zainteresowanie
a tutaj inny kawałek publiczości z panem Heniem na przedzie (który w rozmowie występuje jako Głos z sali;))
po spotkaniu POlek pognał expresem do Krakowa, a tutaj tyle, ile z ekipy stachuriadowej pozostało, od lewej: Justyna - Poznań (kwestia organizacyjna), Chick - Wrocław (formalna), Martynka - Poznań [Chojnice] (instrumentalna), Mariola - Gdańsk (wspomożenie mentalne) i Alan - Wrocław [Lubin] (wspomożenie duchowe) ;))