Jestem zdrów i zdrowia Tobie życzę. Szczęśliwie zajechałem do domu. Moja krótka wizyta u Ciebie niestety się skończyła. Chciałbym zawsze być przy Tobie i z Tobą żyć (chyba Halina wybaczy mi to). Już nie pracuję, gdyż jest za zimno. Jak Ci wiadomo, pracowałem na powietrzu.
Poszukuję znowu jakiejś roboty. Tymczasem dużo pracuję w domu. Nosze wodę ze studni, chodze po drzewo do lasu itp. słowem staram się jak moge, by przetrwać zimę. Ojciec oświadczył mi, że jeśli nie będę pracował, wyrzuci mnie z domu. Ej, gdyby było lato, nie bardzo bym się zmartwił tym stwierdzeniem. Ale teraz jest zima i mróz-drapieżca, przed którym wróbelki uciekają do stodoły. Trudno jest żyć i kochać jak kochać i żyć się powinno.
Drogi Mój! jak przedstawia się tez bigos w "Kontrastach"
Czy zwyciężymy?
Przyślij mi 7 numer (bardzo Cię prosze o każdy numer).
Czy masz coś nowego? Jeśli tak to prześlij mi, bardzo mnie ucieszysz.
Aha! a jak z audycją (wiesz to cholerna forsa).
Na razie kończę, łącząc serdeczny przyjacielski uścisk lewej dłoni.
Pozdrów Halinę, Szarejkę, Tomlika i Debisa
Edek
Posyłam Ci trzy najlepsze według mnei rzeczy. Napisz co o nich sądzisz. Czytaj je na głos.
...Pieśń III
O nocy biała, nocy okrutna
Drżące usta niepokoju
na uwrociu
Umarł księżyc na oknie
a nad oknem nie umarł
W taką noc można płakać
płakać łez srebrnymi solami
i... gwiazda nie będzie spadać...
Rozsnuły się już brzegi jezior
i biały ptak przyfrunął
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
W taką noc można tylko płakać...
Pieśń V
Lato dłużej-by żyło
w falujących żaglach
złotych słoneczników.
Mgła by nei dusiła czy śnieg
Smutek nawet
zdjąłby palce z czarnych klawiszy
i zamilkł...
Ej, zaszumi kiedyś, zaszumi
świtu różowa muzyka
Noc się spłoszy z czarnych dzupli
Stare wierzby wschód podpali.
A teraz
czuwajmy
Cyt
Jeszcze zegar nie usnął.
__________ * - Dużo wierszy i listów z wczesnego okresu twórczości jest datowanych w ten tajemniczy sposób: powtarza się rok 1936 i 1937 - data urodzenia poety.